czwartek, 7 marca 2013

Mit fantastyczny




Agata Godun


Urodzona w 1990 roku absolwentka filologii polskiej, obecnie studiuje kulturoznawstwo na Uniwersytecie w Białymstoku.
Miłośniczka dziewiętnastowiecznej prozy oraz literatury fantastycznej. Niestrudzona poszukiwaczka mityzacji świata zawartych w tekstach kultury. Debiutowała w kwartalniku naukowo-artystycznym "LiteRacje" opowiadaniem "Hrabia de Varnetot".
Laureatka Konkursu Małych Form Prozatorskich "Wrzenie" 2012.



Czytasz fantastykę? Dlaczego marnujesz czas na bzdury wyssane z palca?

Prawdopodobnie każdy miłośnik literatury fantastycznej spotkał się kiedyś z podobną wypowiedzią. Niestety, wiele jest osób, które każde odstępstwo od głównego nurtu literackiego potraktują jako herezję, negując obecność jakichkolwiek wartości w danym tekście.
Trudno jest wówczas przekonać oponenta, że Władca Pierścieni to coś więcej, niż historia o krasnoludkacha pod warstwą rzeczywistości magicznej kryje się najzwyklejsza, codzienna, szara rzeczywistość.
W literaturze fantastycznej mnóstwo jest bowiem kreacji bohaterów, czy też przedstawień świata, które bez większych trudności można zinterpretować za pomocą koncepcji powstałych w oparciu o rzeczywiste wydarzenia, bądź systemy filozoficzne.


Jednym z możliwych wytłumaczeń, dość popularnym w kręgach teoretyków literatury jest to, że współcześnie fantastyka pełni rolę mitu: kreuje sposób postrzegania świata, wyznacza wzorce zachowawcze, oraz stanowi pewien mechanizm obronny.
Czy rzeczywiście teoria ta ma rację bytu?
Jeśli przypomnimy sobie rozważania Ernsta Cassirera na temat cudowności w poezji, stwierdzimy, że bez przeszkód można odnieść jego słowa do opisania literatury fantastycznej. Oto jeden z przykładów:

Nie moglibyśmy znaleźć lepszego (...) świadka niż Szekspir, gdybyśmy potrzebowali dowodu, że świat artysty nie jest jedynie światem "fantastycznym". Światło, w którym widzi on naturę i życie ludzkie nie jest tylko "światłem fantazji w fantazji schwyconym".1

Tym, co jest ponad owe światło fantazji, co je uzupełnia, jest myślenie mityczne. Cassirer twierdzi, że myśl abstrakcyjna, lub język racjonalny nie mogły pojawić się bez wcześniejszego rozwoju języka symbolicznego mitu i poezji.
Literatura fantastyczna obfituje w najprzeróżniejsze tropy interpretacyjne. Jeśli przyjmiemy, że owe tropy są Cassirerowskimi elementami myśli symbolicznej, można stwierdzić, że mit jest podstawą literatury fantastycznej.

Dlaczego obecność mitu jest tak ważna?

Cassirer napisał, że człowiek stale dąży do poznania. Stara się zrozumieć nie tylko otaczający go świat, ale i siebie samego.2 Jednak opisanie i zdefiniowanie człowieka może odbyć się tylko w kategoriach ludzkiej świadomości. Proste badania empiryczne ani analityczne nie spełniają w tym wypadku swojej roli. W poznaniu i zrozumieniu natury ludzkiej sukces możemy osiągnąć tylko dzięki stałemu kontaktowi, oraz poprzez myśl dialogową. Prawdę można osiągnąć tylko w drodze stałego współdziałania umysłów we wzajemnych pytaniach i odpowiedziach.3
Podczas lektury literatury fantastycznej tych pytań i odpowiedzi możemy znaleźć wiele. Jeśli przykładowo zastanowimy się nad tematem władzy, wówczas najczęściej zadawanym pytaniem jest to, jak chęć dominacji wpływa na człowieka? W jaki sposób władza zmienia? Dlaczego po nią sięgamy i do jakich czynów jesteśmy zdolni, by cel ten osiągnąć?
Mit władcy wypełniony może zostać na różne sposoby. Emhyr var Emreis, bohater z wiedźmińskiej sagi Andrzeja Sapkowskiego, odpowiada wizji władcy absolutnego, niemalże idealnego. Posiada całkowity posłuch wśród swoich poddanych, jest najwyższym autorytetem, jego potęga wydaje się być niezachwiana. Emhyr symbolizuję osobę, która posiadła pełnię władzy – możliwość ta fascynuje ludzi od wieków. Wielu próbowało po nią sięgnąć, nielicznym udało się nią cieszyć. Czasem jednak władza okazywała się nieznośnym brzemieniem, jak w przypadku Zaana, postaci z trylogii Achaja Andrzeja Ziemiańskiego.

Jakim trzeba być człowiekiem, by móc rządzić innymi? W przypadku Emhyra zadecydował hart ducha i świadomość tego, że sięga po odebraną mu własność. Zaan odznaczał się wyjątkowym sprytem, zdolnością przewidywania, niesamowitą inteligencją.
Możemy tez znaleźć wspólne cechy w kreacjach tych dwóch bohaterów: obaj byli jednostkami wybitnymi, geniuszami swoich czasów. Cechowali się też bezwzględnością w dążeniu do celu, okrucieństwem.
Obecność tych bohaterów w omawianych powieściach służy nie tylko urozmiceniu fabuły. To również próba psychologicznego wytłumaczenia ludzkiej natury.
Roger Caillois pisze o psychologicznym uwarunkowaniu struktury mitu. Posuwa się nawet do stwierdzenia, że wyobrażenia mityczne wpływają na ludzkie zachowania w sposób, w jaki instynkt wpływa na zwierzęta. Nie chodzi tu jednak o instynkt samozachowawczy, ale o coś, co wymyka się pojęciom utylitarystycznym i racjonalnym.4
Aby wyjaśnić to enigmatyczne określenie, należy zapoznać się z koncepcją struktury mitu w rozumieniu Cailloisa. Pisze on, że na mit składają się systemy – dopełniające się wątki, które oddziałują na siebie w sposób zależny od zewnętrznych wyznaczników mitologii (np. historycznych). Właśnie dlatego dany motyw mityczny może być domeną wielu bohaterów.5 Można zatem wyróżnić mitologię sytuacji i mitologię bohatera: Sytuację mityczną można wówczas interpretować jako projekcje konfliktów psychicznych (...), bohatera zaś jako projekcję jednostki: idealny obraz kompensacyjny (...).6
Następnie Caillois rozwija swoją myśl. Każda jednostka podlega konfliktom typowym dla typu społeczeństwa, do którego należy. Człowiek zazwyczaj nie jest świadom tych konfliktów, gdyż związane są one ze strukturą społeczną i są rezultatem nacisku, jaki społeczeństwo wywiera na elementarne pragnienie jednostki. Dlatego człowiek nie potrafi rozwiązać tych konfliktów, gdyż mógłby uczynić to tylko w sposób potępiany przez społeczeństwo, a co za tym idzie – również przez samego siebie. Dokonanie czynu zakazanego przekazane zostaje bohaterowi.7 To przeniesienie czynu zakazanego szczególnie łatwo można wyodrębnić w postaci Zaana. Człowiek będący nikim, nieznany nikomu, w imię wolności rozumianej jako możliwość osiągnięcia wymarzonego celu, dokonuje czynów wręcz niemożliwych. Za pomocą oszustwa, później zaś zbrodni osiąga sławę, potęgę i wielkość. Zapisuje się w historii świata, który zburzył i wybudował na nowo. Pomimo tego, że czytelnik świadom jest upadku moralnego, jakiego doświadcza Zaan, nie czuje wobec niego antypatii. Caillois podobny fenomen tłumaczy w sposób następujący:

W osobliwym świetle mitu, w świetle wielkości, bohater jawi się jako ktoś bezwarunkowo usprawiedliwiony. Tak więc bohater to ten, kto rozwiązuje konflikt, z jakim zmaga się jednostka; stąd prawo bohatera nie tyle do zbrodni, ile do winy, a funkcja tej idealnej winy polega na daniu satysfakcji jednostce, która pożąda winy, nie mogąc tego pożądania zaspokoić.8

W ten sposób następuje swoista realizacja mitu przez obrzęd, które są ze sobą nierozerwalnie związane. Jak kontynuuje Caillois, bez obrzędu mit traci rację bytu i staje się tylko literaturą, niezdolną przetrwać próby czasu.9 Dopiero przy zachowaniu wyżej wymienionych zasad dzieło literackie może pełnić funkcję uniwersalną, zaś konwencja baśni lub fantasy ułatwia kreację magicznego, mitycznego świata, w którym wszystko jest możliwe.
Kończąc rozważania o możliwych sposobach interpretacji literatury fantastycznej, należy stwierdzić, że po pierwsze, jest to gatunek literacki o ogromnych możliwościach syntezy najróżniejszych filozofii i koncepcji. Po drugie, wyłania się nam obraz fantasy jako współczesnego wykładnika mitologicznego. Choć jest to teoria dość kontrowersyjna uważam, że nie należy jej lekceważyć. Ukazuje nam bowiem literaturę fantastyczną nie tylko jako czysto rozrywkowy wytwór popkultury, ale też jako wartościową dziedzinę twórczości pisarskiej.

1E. Cassirer, Esej o człowieku, Warszawa 1998, s. 254.
2Tamże, s. 36.
3Tamże, s. 41.
4R. Caillois, Żywioł i ład, Warszawa 1973, s. 22-26.
5Tamże, s. 27.
6Tamże, s. 27.
7Tamże, s. 27.
8Tamże, s. 28-29.
9Tamże, s. 30.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz